POTWIERDZENI UCZESTNICY 2026        

Wiadomości

Administracja celna: Kluczową cechą celnika jest umiejętność czytania ludzi // Humans of NATO Days

11.01.2026, 18:23

Jako uczeń chciał nosić mundur Administracji Celnej Republiki Czeskiej. Dziś kieruje sztabem organizacyjnym Generalnej Dyrekcji Ceł, która przygotowuje jedną z najbardziej widocznych prezentacji sił bezpieczeństwa podczas Dni NATO w Ostrawie & Dni Sił Powietrznych Armii RC. Kapitan Tomáš Stareček w wywiadzie opowiada o zmianach w pracy celnika, zakulisowych przygotowaniach do tego wyjątkowego wydarzenia, walce z przestępczością zorganizowaną oraz o tym, dlaczego służba państwu jest nadal bliska jego sercu.

Co skłoniło Cię do służby w Urzędzie Celnym? Czy był moment, w którym wiedziałeś, że to jest praca, którą chcesz wykonywać na dłuższą metę?
Pewnie mi nie uwierzycie, ale zaczęło się już w pierwszej klasie podstawówki. W szkole pracował wówczas urzędnik, który sporządzał notatki dotyczące przyszłego zatrudnienia. Kolega z ławki, który do dziś jest moim dobrym przyjacielem, oznajmił mi wtedy, że chciałby zostać strażakiem, a mnie nie przyszło do głowy nic innego, jak zawód celnika. Być może stało się tak również dlatego, że jako dziecko wraz z rodzicami często odwiedzaliśmy naszą dalszą rodzinę za granicą, gdzie zawsze fascynował mnie mundur celników, który wtedy był jeszcze zielony. Dodam, że wspomniany kolega z klasy do dziś jest także zawodowym strażakiem.

Administracja Celna uczestniczy regularnie w Dniach NATO od 2003 roku. Jak to się stało, że po raz pierwszy wziąłeś udział w tym wydarzeniu? Czy pamiętasz swoje pierwsze wrażenia?
Prawdopodobnie podzieliłbym je na dwie części. W pierwszej części byłem uczestnikiem nieaktywnym, gdy chodziło tylko o zabezpieczenie niezbędnych rzeczy logistycznych na terenie jednostki, natomiast druga część była już aktywna, gdy mogłem osobiście na miejscu uczestniczyć w tym wydarzeniu. Mam wrażenie, że był to rok 2010, który był jednocześnie pierwszym rokiem Dni Sił Powietrznych Armii Republiki Czeskiej. Jeśli chodzi o moje pierwsze wrażenia, które pamiętam, byłem mile zaskoczony liczbą gości, którzy przybyli na lotnisko w Mošnovie oraz dużym zainteresowaniem publiczności tym wydarzeniem, które nadal do dzisiaj wykazuje. 

Co w pracy celnika nadal sprawia Ci przyjemność, zaskakuje lub spełnia nawet po latach służby?
Tak, słusznie pytasz, nawet po tylu latach służby. Zaczynałem na granicy państwowej, gdzie zajmowałem się kwestiami granicznymi związanymi z importem towarów. Wraz z wejściem Czech do UE przeniosłem się w głąb kraju. W ciągu kilkudziesięciu lat mojej pracy Administracja Celna przeszła kilka przemian. Na bazie tych zmian zyskała, ale jednocześnie utraciła różne kompetencje. A jeśli pytasz mnie, co mnie spełnia, to jest to taka sprawa serca, jaką jest Dział Bezpieczeństwa, który zapewnia realizację konkretnych i wysoce specjalistycznych działań wsparcia.

Wykonywanie specyficznych i wysoce specjalistycznych działań wspierających – co przez to rozumiemy? Czy możesz podać nam konkretny przykład?
Chodzi tu o zwalczanie grup przestępczych zajmujących się bardzo wyrafinowanym, na przykład nielegalnym handlem tytoniem i wyrobami tytoniowymi, nielegalnym handlem bronią, materiałami wojskowymi i towarami podwójnego zastosowania, a co nie mniej ważne, muszę wspomnieć o nielegalnym handlu narkotykami i substancjami psychotropowymi.

Patrząc wstecz, jak zmieniła się prezentacja Urzędu Celnego podczas tego wydarzenia na przestrzeni lat – i jak zmieniłeś się wraz z nią?
Nie powiedziałbym całkowicie, że nasza prezentacja się zmieniła, raczej są różne nowoczesne innowacje i, miejmy nadzieję, na lepsze. Zwiedzający mogą zobaczyć różne okazy CITES i powiedziałbym, że tylko tutaj mają okazję pogłaskać lub zakopać kilka gatunków żywych węży.

Czy jest jakiś moment z minionych lat, który symbolizuje dla Pana, czym Dni NATO są dla Administracji Celnej?
Jest tego naprawdę dużo i nie sposób tu o wszystkim wspomnieć. Zdecydowanie chciałbym tutaj podkreślić 20. rocznik. Ze względu na działania antypandemiczne wydarzenie to odbyło się bez publiczności. Państwo, jako organizator całego wydarzenia, przygotowali i zorganizowali nagrodę nie tylko dla nas, ale także dla innych komponentów, które w znaczący sposób włączyły się w działania, mające na celu tłumienie pandemii Covid-19. I jeszcze jedna perełka – we wspomnianym roku otrzymaliśmy wstęgę Czeskiej Rady Euroatlantyckiej.

Jaka jest Twoja główna rola w przygotowaniu udziału Administracji Celnej w Dniach NATO i za co odpowiadasz?
Właściwie wszystko zaczyna się od Ciebie, w stowarzyszeniu Jagello 2000, kiedy wysyłasz zaproszenie do naszej organizacji. Pierwszym krokiem do udziału w Dniach NATO jest wydanie Zarządzenia przez Dyrektora Generalnego Generalnej Dyrekcji Ceł, które powołuje Sztab Organizacyjny Dni NATO. Ze względu na stopień trudności wydarzenia, niniejszy akt zarządzania wydawany jest od 2007 roku. Jak już wspomniałem, kadra ta ma za zadanie zaprojektować i określić zakres prezentacji, następnie zapewnić jej ogólną koordynację oraz przygotować przykłady wybranych przez nas działań. Ponadto koordynuję współpracę z partnerami krajowymi i zagranicznymi. I to właśnie w tej kadrze pełnię rolę jej lidera.

Czy możesz opisać coś, czego zwykle nie widzi publiczność, ale jest dla Ciebie corocznym zakulisowym rytuałem lub wyzwaniem?
Opinia publiczna z pewnością nie zobaczy pustego terenu lotniska w poniedziałek, kiedy przygotowania idą pełną parą. W ciągu tygodnia teren zapełni się nie tylko naszym sprzętem, ale także sprzętem innych sił bezpieczeństwa, Armii Republiki Czeskiej i innych elitarnych jednostek. Co więcej, społeczeństwo nie widzi, jak na całym obszarze stopniowo rosną namioty i stoiska. Chciałbym zatrzymać się przy namiotach, zwłaszcza wojskowych, i podziękować im za cierpliwość podczas budowy. I od razu wyjaśnię dlaczego. Nasza armia jest czasami zadziwiająco szybka, dosłownie. Budują namiot dla jednostek wsparcia według wyznaczonych znaków, a jeśli w trakcie przygotowań okaże się, że brakuje nam miejsca na nasz namiot prezentacyjny, natychmiast znajdują rozwiązanie. Polega to na tym, że kilku silnych facetów po prostu przesuną cały namiot nieco dalej.

W tym roku podczas Dni NATO przygotowaliście konkurs Młody Celnik. Co skłoniło Cię do tak interaktywnego otwarcia się na dzieci i młodzież? Czy możesz opowiedzieć nam więcej o tym konkursie?
Przyznam, że ten konkurs przygotowaliśmy już w 2024 roku, jednak ze względu na powodzie, które dotknęły tereny położone najbardziej na północny wschód naszego kraju, 24. edycja nie odbyła się. A teraz o konkursie. Główną intencją nie było prowadzenie tego konkursu w celu ewentualnej przyszłej rekrutacji, ale raczej przybliżenie młodym zwiedzającym naszych kompetencji. W tym celu utworzyliśmy kilka stanowisk, gdzie „przyszli celnicy” mogli przez chwilę spróbować pracy celnika. Jednym z zadań było np. odnalezienie w pojeździe przedmiotów nielegalnej działalności. Dla zabawy dodam, że pojazd ten faktycznie został odebrany przemytnikom narkotyków. Dodatkową atrakcją była strzelnica laserowa, która obejmowała również naukę o zdrowiu i trening fizyczny pod okiem naszych instruktorów szkolenia serwisowego. Na koniec chciałbym wspomnieć, że Dukla również brała udział we współpracy przy tym konkursie.

Jakie reakcje spotkaliście ze strony młodych gości i co najbardziej Cię ucieszyło, a co zaskoczyło?
Młodzi goście z zapałem rozpoczęli poszukiwania i wykazali się dużą aktywnością, co nas bardzo ucieszyło. Można powiedzieć, że konkurs ten został przeprowadzony w duchu zabaw szkolnych. Mniejsze dzieci chętnie się bawiły, a za wykonanie wszystkich zadań mogły otrzymać paczkę celną pełną prezentów, w tym kartę młodego celnika. Starsi byli zachwyceni pokazami broni i floty Administracji Celnej. Uważam, że oprócz dynamicznych pokazów, wszystkim odwiedzającym bardzo podobał się pokaz zarówno naszych, jak i zagranicznych kynologów AC.

Co chciałbyś poprzez ten konkurs przekazać młodym ludziom na temat pracy celnika i znaczenia Administracji Celnej?
Nie tylko młodym ludziom. Przykładowo część zwiedzających była zaskoczona faktem, że Administracja Celna egzekwuje i pobiera pewne opłaty takie jak roszczenia prawne, mandaty policyjne, mandaty nałożone przez urząd gminy, urząd pracy itp. Ponadto, zgodnie z obowiązującymi przepisami, jesteśmy uprawnieni do zatrzymywania i sprawdzania pojazdów wraz z bagażem, i to nie tylko na granicach. Nasza praca często może mieć charakter różnorodny, gdyż na przemian obejmuje zarówno czynności kontrolne i wykonawcze w terenie, jak i analityczne i administracyjne. W trosce o odsetki wpłacamy do budżetu państwa 165 miliardów koron z poboru podatków.

Co jest największą atrakcją dla zwiedzających w namiocie Administracji Celnej?
Każdy chce się pokazać i faktycznie zachęcić zwiedzających do tego, co najlepsze. Mamy tę zaletę, że nasza praca jest naprawdę różnorodna, dlatego będę musiał wspomnieć chociaż o najważniejszych. Jedną z atrakcji są pokazy statyczne w temacie CITES. Wyjaśnię, że jest to międzynarodowa konwencja, która reguluje i kontroluje handel zagrożonymi gatunkami zwierząt i roślin, aby zapewnić im przetrwanie na wolności. Dodatkową atrakcją są statyczne ekspozycje własności intelektualnej, czyli podróbek i towarów, naruszających znaki towarowe. Wspomnę także o statycznych wystawach celno-skarbowych, na których można obejrzeć całą nielegalną linię tytoniową do produkcji papierosów, przenośną gorzelnię czy skonfiskowany alkohol. Nie mogę także zapomnieć o Celnym Laboratorium Technicznym (CTL), które wykonuje badania laboratoryjne i analizę próbek dla celów kontroli celnej, podatkowej i innych. Laboratorium dysponuje np. spektrometrem fluorescencyjnym, który wykorzystywany jest w terenie do analizy elementarnej głównie stopów metali, ale także np. do identyfikacji metali ciężkich w zabawkach, może też służyć do oznaczania zawartości złota i liczby karatów w biżuterii. To właśnie osoby odwiedzające nasz namiot poddają do kontroli autentyczność swoich kosztowności i czystości złota.

Czy jest jakaś historia lub sytuacja z przygotowań lub samego wydarzenia, którą do dziś wspominasz z uśmiechem?
Była to moja pierwsza impreza i dostałem zadanie przygotowania przemytnika, a właściwie sprawcy, na D2 w ramach psiego pokazu. Moim zadaniem było wówczas przemycić torbę prawdziwej kokainy przez fikcyjny punkt kontrolny. Jednak pies służbowy był w stanie go zidentyfikować i na tym zakończyła się moja podróż jako przemytnika. Wartość torby wynosiła około 300 000 CZK i mogę powiedzieć, że moi koledzy bardzo dobrze mnie pilnowali podczas całej demonstracji.

I odwrotnie — moment, który był wyzwaniem, ale dzisiaj jest to dobre doświadczenie, które kontynuujesz?
Dobre pytanie, ale jest to dla nas bardziej wewnętrzna sprawa i pozostaje w gestii naszej kadry organizacyjnej.

Co jest według ciebie najważniejsze w pracy celnika z ludzkiego punktu widzenia – cecha, której nie można zdobyć bez tej pracy?
Kluczową cechą celnika jest umiejętność odczytywania ludzi i sytuacji. Codzienna praktyka uczy go rozpoznawania granicy pomiędzy naturalnym stresem a podejrzanym zachowaniem zawodowych przemytników. Ta praca wymaga odporności psychicznej, dbałości o szczegóły i umiejętności postępowania z szacunkiem, nawet podczas egzekwowania prawa. Celnik dostrzega drobne rozbieżności, które inni przeoczają, i może je wykorzystać, aby uzyskać jasny obraz sytuacji.


Przeczytaj także wywiady z innymi uczestnikami Dni NATO

Gdybyś miał wybrać jedną rzecz, którą chciałbyś, aby odwiedzający wynieśli z prezentacji Administracji Celnej – co by to było i dlaczego?
Mam nadzieję, że mi wybaczycie, ale powiem dwa, bo jedno jest raczej moje osobiste i dotyczy tego, że odwiedzający powinni znać i potrafić rozpoznać różnych członków sił bezpieczeństwa. Mam na przykład na myśli to, że gość przegląda prezentację AC i mówi… „ci gliniarze radzą sobie doskonale”. Po drugie, uważam, że nasza prezentacja pokazów działania jednostek interwencyjnych, precyzyjnej pracy treserów psów i programów edukacyjnych dla społeczeństwa jasno wykazała, że celnicy potrafią być nie tylko profesjonalni, ale i otwarci na swoich obywateli.

Jak sobie wyobrażasz dalszy rozwój udziału Administracji Celnej w Dniach NATO – czy masz jakieś osobiste marzenie lub pomysł, który chciałbyś kiedyś zrealizować?
Wraz ze wzrostem zasięgu całego wydarzenia poszerza się także cała prezentacja Administracji Celnej Republiki Czeskiej. W przyszłości wyobrażam sobie na przykład wspólny pokaz AC z Czeskimi Siłami Powietrznymi.

I pytanie bardziej osobiste – kim jest Tomáš Stareček, kiedy nie jest celnikiem? Czy jest coś, co mogłoby ludzi zaskoczyć lub czego by się nie spodziewali?
Poza mundurem, jak wszyscy, jestem zupełnie zwyczajną osobą, ze swoimi zainteresowaniami, radościami i smutkami, borykam się z tymi samymi codziennymi problemami i przeżywam te same wydarzenia życiowe co wszyscy. Choć cenię swoją pracę i uważam ją za sensowną, to wciąż jest ona „tylko” częścią mojego, a nie całego życia. Wierzę, że uczciwą, celową i odpowiedzialną pracą można daleko zajść i te same zasady noszę w życiu prywatnym.

Czy chciałbyś powiedzieć gościom Dni NATO coś, czego jeszcze nie usłyszano w wywiadzie?
Alfą i omegą tego ważnego wydarzenia towarzyskiego jesteście Wy, goście. Bez Was Dni NATO nie miałyby sensu, dlatego w imieniu Administracji Celnej dziękuję za zainteresowanie nie tylko naszymi czeskimi siłami zbrojnymi i siłami bezpieczeństwa, ale także sojuszami i partnerami zagranicznymi, z którymi ściśle współpracujemy. Na zakończenie chciałbym życzyć nam wszystkim, aby działania wszystkich wymienionych komponentów faktycznie nie były w ogóle potrzebne i aby w miarę możliwości pozostawały jedynie w ramach tych pokazów.

Partnerzy

WSPARCIE TYTULARNE
WSPARCIE GŁÓWNE
SPONSOR GENERALNY
Lockheed Martin
SPONSOR EKSKLUZYWNY
Škoda Auto
SPONZOR SPECJALNY
PARTNER GŁÓWNY